Czas wolny... niektórzy go mają mniej, niektórzy więcej. Jest to czas, którym dysonujemy po wykonaniu obowiązków takich jak nauka, praca. Jedni zbierają znaczki, niektórzy szydełkują, inni grają w gry, malują. Są różne sposoby na spędzanie wolnego czasu a ja ostatnio zauważyłam, że mam go dość sporo. Wypadałoby czymś go zająć... a mianowicie doszłam do wniosku, że powinnam odświeżyć swój hiszpański. O!
Na studiach licencjackich przez dwa lata uczyłam się hiszpańskiego. Wiadomo, że im mniej człowiek używa języków obcych tym łatwiej jest im go zapomnieć, ale i łatwiej jest im go sobie przypomnieć ;-) HA!
Jak byłam ze święconką z Karoliną, zauważyłam moją hiszpańską amnezje. Czekałyśmy na Dominikę i chciałam lekko zabłysnąć językiem... spytałam "gdzie jest Dominika?" Karolina zaczęła się śmiać, po czym powiedziała "WIŚNIA, popełniłaś 3 błędy gramatyczne w tak krótkim i łatwym pytaniu" i wybuchłyśmy śmiechem. Dało mi to lekko do myślenia. W związku z tym udałam się do empiku wraz z Pawłem i dokonałam zakupu książki a dokładnie to samouczka "20 minut dziennie, język hiszpański"
24,90 zł
Zobaczymy co z tego wyjdzie, ponieważ Paweł skwitował mnie słowami "Ciekawe za ile dni Ci przejdzie ta chęć na naukę hiszpańskiego, zawsze się na coś nakręcisz, idziesz do empiku, wydajesz kasę a po max 5 dniach Twój zapał znika a kasa wydana bez sensu"
Szczerze? On ma rację, on zawsze ma rację. Zna mnie już tak dobrze, że mogę śmiało stwierdzić, że zna mnie na wylot. Najzabawniejsze jest to, że zdaję sobie sprawę z tego, że za parę dni mi to przejdzie i będę szukać jakiegoś innego ciekawego zajęcia (Karolina dla przykładu, kiedyś wpadła na genialny pomysł, że kupi sobie samouczka języka koreańskiego... hmm... też szybko jej się to odwidziało hehe). Mam nadzieję, że utrę Pawłowi troszkę noska i tak szybko się nie poddam.
TRZYMAJCIE KCIUKI :-)
Adios mi amigos :)

Słomiany zapał to najgorszy wróg, też go zawsze spotykam, kiedy chcę zacząć naukę języka :-) Ale co powtórzysz to Twoje:-)
OdpowiedzUsuńCieszy mnie fakt, ze nie jestem jedyna. Jak narazie to idzie mi nawet dobrze... ale to dopiero pierwdzy dzien he ciekawe co powiem za 5 dni heh....
OdpowiedzUsuń