Nie wiadomo w sumie na co mamy czekać? Na zajączka wielkanocnego czy na Św. Mikołaja? A może w tym roku będzie i zajączek i Mikołaj?
Właśnie słucham piosenki Natashy Bedingfield- Pocketful of Sunshine. Oj chciałabym mieć teraz taki pocketful of sunshine a nie pucketful of snow.
Przez ten śnieg za oknem mam ochotę krzyczeć:
Take me away
a secret place
a sweet escape
take me away!!
Pomyśleć, że ostatnio było już tak ładnie. Świeciło słonko, nie było śniegu mmmm.... bajeczka. No ale cóż matka natura lubi płatać figle i mamy śnieg. A to ci psikus.
Podsumowując jedyne co mam do powiedzenia to:
WIOSNO ZAPRASZAMY!!!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz