Niespodziankę sprawił mi mój chłopak, Paweł. W sumie to mogę już go nazywać narzeczony, ponieważ dziś mi się oświadczył. Jest to najwspanialszy dzień w moim życiu. Od godziny 16 chodzę z wielkim uśmiechem na twarzy... Takim od ucha do ucha. Ile emocji dziś przemknęło przez moją głowę... oj tego się nie da opisać. SZOK! Mam ochotę krzyczeć z radości.
Dzisiejszy dzień mogę śmiało podsumować piosenką Beyonce- Love on top.
Baby it's you
You're the one I love
You're the one I need
You're the only one I see
Come on baby it's you


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz